» Tematy » Porady »Secrets of the Golden Fleece

Secrets of the Golden Fleece

Treść

alt1. Dobrowolne pełne - Thalacio

2. Żywa nić czasów

3. A cierpliwość jest dłuższa niż sama nić

Dobrowolne pełne - Thalacio

Sabines, duży i wojowniczy lud, wysłał założyciela wiecznych ambasadorów miasta z napomnieniami. Mówią, że zostają przyjaciółmi i krewnymi bez aktów przemocy. A Romulus nalega: „Talacio!” Do tego argumentu druga strona złagodniała. Traktat pokojowy mówi, że kobiety nie powinny robić mężom niczego poza talazją. Po łacinie oznacza to „przędzenie wełny”.

Następnie bądźmy pewni, że światem rządzi miłość, a nie kalkulacja. W czasach Romulusa, tak jak przed nimi i długo po nich, zdolność do wirowania była równoznaczna ze zdolnością do życia. Tam, gdzie wirują, ta rodzina ma wiatr w plecy, tam powstaje życie. Mężczyzna jak zwykle dostaje jedzenie, wziął ciężkie prace domowe. Kobieta, proszę, ubierz członków rodziny. I oboje, jako największy zysk w życiu, starają się przekazać umiejętności ekonomiczne spadkobiercom: ojcu synom, matce córkom - co przede wszystkim może zrobić - w kręceniu.

Zachowują się więc władcy świata i plebs. Przędzenie jest nieodłączną zaletą kobiety. Córki i wnuczki Augusta Oktawiana były znakomite w luksusie, ale Cezar nalegał, aby nauczyli się przędzić wełnę nie gorzej niż niewolnicy przędzalni. W rodzinach łatwiej jest uderzyć dziewczynę, która siedzi za dziewczyną dla przędzy, w pośpiechu, aby wyhodować od niej zmianę.
Spinning pozostał głównie kobiecy. I jak mogłoby być inaczej, gdyby sama Dziewica Maryja, jak głosi legenda, była pająkiem i karmiła całą rodzinę tą pracą. Ręce kobiet zrobiły nić, nie wiedząc, że są zmęczone. Gdyby Car Saltan został wychowany gorzej i zajrzał wieczorem do innych okien, zobaczyłby - i tam dziewczyny się odwróciły. Ślady tego starożytnego kobiecego rzemiosła w normandzkiej mgle, niejasne cienie Gotów i Varangian pojawiają się w dokumentach i wszelkiego rodzaju dowodach kultury materialnej.
Nestor w annałach wskazuje, że jeszcze przed św. Włodzimierzem w starożytnej Rosji zadanie domowe tkaniny wełniane. Byli tak dobrzy, że służyli za wymianę z obcokrajowcami. A inne źródło podaje, że Rosja miała swoje własne kwatery handlowe w Konstantynopolu - ten ogromny warsztat luksusu, w którym na odnoderevki dostarczano łodzie, między innymi, tuby z tkaniny i inne rosyjskie tkaniny wełniane.
Sądząc po wyściełanych listach, w dużych majątkach bojarskich, wśród stoczni ludzie zwykle składali się z przędzarki lub cienkiego wiglera, w obwodzie pskowskim, na ziemi jarosławskiej, w majątkach pod Moskwą, a później w regionie Wołgi. Przędzalnictwo zaliczono do kategorii obowiązków feudalnych. Klasztory pożyczały chłopów z artykułów gospodarstwa domowego. Na przykład klasztor Sołotczyński zażądał w wioskach okręgowych „przędzy i nici 80 g na ściereczkę” (założonej). W klasztorze Świętozerski Iversky przyjmowano opłaty w postaci tkanin lub dzianin.
Nazwy zawodów osób zajmujących się przetwarzaniem wełny - spinner, farbiarnia, needleman, berdyik, comber, na wpół zjedzony, urzędnik, filc, wyroby pończosznicze a inne stały się pseudonimami. Powszechnie wiadomo, że, powiedzmy, w 1382 r. Obroną Moskwy przed Tokhtamaszem kierował moskiewski Adam, sous-horse. Pseudonimy później przeszły na nazwiska.
Naukowcy rosyjskiego rzemiosła coraz chętniej szukają związku między przędzeniem a dzierganiem za pomocą wirtuozowskiej techniki odlewania wosku modeli biżuterii, z której słynęła Rusia przed Mongolska. Naukowcy w to wierzą model wykonane ze sznurków, grubych nici, tkane i wplecione w złożony wzór jak koronka. Najprawdopodobniej kobiety zajmowały się woskiem na terytoriach sąsiadujących z Uralem. Tam, w pochówkach kobiet, znaleziono narzędzia odlewnicze obok spinnerów i wrzecion, igieł i ostrzałek dla nich.
Jako największe szczęście dostrzegła rodzina, jeśli dziewczyna zarn (poluje) na spinning. Czego tylko tego nie zrobiono. Kawałek wełny i wrzeciono przywiązano do kołyski noworodka. Ofiarowali modlitwy Wszechmogącemu. Trenowane spiski i nawyki. Blued posty i zakazy. I bardzo mali rodzice mogli bawić się wrzecionem i naśladować dorosłych w spinningu. Dziewczyna nadal tak naprawdę nie wybucha, ale próbuje zrobić nić z wełny odpadowej, aby zrobić nić. W wieku od pięciu do siedmiu lat pewnie powtarza ruchy matki w pracy. A po roku naprawdę wyświetla wątek, obraca się w zabawny sposób. Tutaj masz jeszcze jeden spin. Tymczasem jej matka spaliła swą pierworodną nić na popiół na czystej patelni i pozwalała córce lizać. Stopniowo nawrócony będzie zmuszony uwierzyć w dwie prawdy. Ten, kto ciasno zwija kolbę, będzie miał wygodne życie rodzinne z zazdrości. A drugie przykazanie się skończyło. Nici na wrzecionie porzucone do niedzieli lub święta nieuchronnie pękną.
Za przesądami i ceremoniami stała prymitywna proza ​​życia. Dodatkowe ręce z wrzecionem - delikatna pomoc dla żeńskiego pułku. Pracując dla rodziny, dziewczyna wydawała się płacić krewnym za chleb i sól. I tymi samymi palcami skuliła się i przekręciła swój los. Po ukończeniu lekcji macierzyńskiej odwróciła się i utkała: co się napięło, potknęło, a potem weszła do posagu. Wraz z nadejściem swataczy ubierze się w samodziałowy materiał i pokaże się w całej okazałości. A jeśli sprawa dotyczy regionu Nowogrodzkiego, to za drugim razem będzie musiała zaskoczyć ją umiejętnościami. Zgodnie z ceremonią ślubną goście są zapraszani do stodoły, gdzie wieszane są jednostki - wszystko, co panna młoda robiła przez lata dzieciństwa.
Duże rodziny w kobiecej połowie domu mają komory z kołowrotkami i tkalnią. Często błystki pracują nie w salonie, ale w starej łaźni, ciepłym magazynie lub w innej oficynie. Niezależnie od tego, czy dziewczyna spędza dni w domu, czy zbiera się na zebraniach - nie ma czasu na lenistwo: jeśli dziś biesiadnicy, a jutro biesiadnicy, jesteś bez koszuli. A matka nie drzemie, idziemy na rozmowy pod wdzięcznością dorosłego krewnego i wydaje rozkaz, aby wieczorem zakręcić tyle wełny. Wokół wrzeciona i obracającego się koła obraca się młode życie. Z tyłu są daty - dużo kręcenia, o ile nie ma słodkiego. Żonaty, wędrujący po dziewiczych atrakcjach, zostanie wyrzucony z wrzecionem hałasu. Praca obok rówieśników jest sprawdzianem siły, panno młoda. Specjalne wymagania od narzeczonych. Na przykład w Karelii prowokowana dziewczyna musi ukrywać się więcej, lepiej i szybciej niż inne.
Zazdrość, cierpienie, zazdrość - nie wiele wątków. W każdym kraju - jego własnym. Jacob van Loo, jeden z małych Holendrów, w miniaturowym „Condescending Old Woman” przedstawił oczywiście epizod nierzadko późnego średniowiecza. Stara kochanka za obracającym się kołem, a caballero trzyma dziewczynę za podbródek.Przy rosyjskiej surowości moralnej inne sceny są bardziej typowe. Uczestnicy wieczoru przyjmują zaszczyt zaproszenia na przebrania, aby pomóc. W rodzinie nie można samodzielnie radzić sobie z wełną; surowce są rozmieszczone na placach. A w wyznaczonym dniu gotowe motki przędzenia są przekazywane właścicielom, którzy czekają na przekąskę z orzechami i piernikiem. Sąsiad sąsiada nie szanuje, jak wezwie córkę do swojej wioski na posiłek w zjadaczu mięsa. Przez te dwa tygodnie chętnie się ubiera. Z pełnymi wrzecionami same nogi zabiorą do domu.
U kobiet czas liczył się w przędzy. Gwint w każdym obszarze jest mierzony na powierzchni. Ale liczba (liczba, liczba) jest rozpoznawana jako długość początkowa - często trzy zwoje przędzy na rolce, około czterech arszyn (arszin = 0,71 m). W Kostroma 30 liczb to motki, 40 motków to talk. Wołogda i Perm, Tambow i Jarosław, Moskale i Niżny Nowogród - każdy bierze pod uwagę pisownię na swoich kontach. Rezultat jest jednak podobny: doświadczona kobieta w ciągu tygodnia prostuje 2-3 kostroma talku, nitkę o długości prawie kilometra.
Pod koniec zimy zmęczenie pojawia się na obrazku kikimory lub domu, żony brownie. Motki są przestraszone, jakby nić pękała bez powodu, wydaje się, że końce włókien wydostają się bardzo denerwująco. Oczywiście każdy z tych drobnych, brudnych kobiet wymienionych powyżej. Kobiety na tym, co stoi światło, zbeształy ich. Jako skrajność ukrywają kępkę wielbłądów pod paleniskiem. Zachowuje się nieodparcie, zwłaszcza, że ​​tuż za rogiem 13 marca wszyscy przestają się kręcić. A pozostałe dni uparcie siedzą w pracy, przed świtem. „... Przychodzi bo (żona) żuć mężczyznę dla swojej korzyści przez całe życie. Po znalezieniu fali i lnu, aby stworzyć to, co jest uprzywilejowane własnymi rękami ... - kronikarz filozofuje w Opowieści o minionych latach. „Rutsi naciąga ją na przydatne, ale potwierdza łokcie kłamstwami ... Jej mąż nie dba o swój dom, gdziekolwiek by się nie znajdował - wszystkie jego ubrania zostaną na nią nałożone ...”
Potwierdzenie łokci we wrzecionach jest godną rozrywką dla każdej kobiety. Hiszpańscy artyści widzą Madonnę w kobiecie z kołowrotkiem. Taki uduchowiony obraz został uchwycony przez malarza XVI wieku Luisa de Moralesa w obrazie „Madonna and Spinning Wheel”. Ten sam nastrój panuje w rosyjskim społeczeństwie. Kręcenie odbywa się niezależnie od rang i tytułów, księżniczek, szlachetnych kobiet, szlachcianki, żon rzemieślników. A przy bliższym czasie, we wszystkich klasach, umiejętność przędzenia i dziania jest uznawana za niezbędną jako posiadanie łyżki. W wyższych sferach za dobry ton uważa się trening dłoni i palców podczas przędzenia, pracę z igłami, szydełkami, szpulkami. Stwierdzają, że daje to szczególną manierę, sprawia, że ​​stawy są bardziej ruchome i przydatne na przykład podczas gry na fortepianie.
Skręcona przędziona nitka dała początek rosyjskiemu słowu „skręcone”. Od XVI wieku nazywano je elokwencją, darem tkania słów. Obraz będzie trwał później:
I ditty to ditty, Jak nić, splot!
Podobnie jak w przypadku koncepcji stabilnej - warsztatu przędzenia - porównuje L. Tołstoja w „Wojnie i pokoju” wieczoru w salonie A.P. Scherera. Jej mówiona maszyna pracowała z jednolitością wrzeciona, a kochanka niewidocznie informowała rozmowę o właściwym ruchu.
Jak się okazało na przestrzeni wieków i tysiącleci, nie ma potrzeby kraść, w pełni się zajmować, jeśli sztuka pracy z wełną urzeka. Podczas wirowania kobieta zastanawia się nad szczegółami tego, co i jak się skontaktuje, czekając na błogą chwilę, aby zebrać pętle i utkać próbkę. I nie żałuje starań o najbardziej przyziemne przedmioty, takie jak, powiedzmy, starożytność, takie jak pończochy i skarpetki. Okazuje się, że archeolodzy znaleźli skarpetę dziecięcą w Egipcie w warstwie, która pochodzi z trzech tysięcy lat pne.
Starożytni Grecy znali pończochy, pożyczając, jak można było od Niemców. Przodkowie Niemców chronili nogi przed jadowitymi wężami paskami skóry i futra. Kolacja się skończyła, jak napisał Pliniusz Starszy, „mężczyźni zażądali obuwia, które zostawili w szafie”.
Europejczycy szyli pończochy z wełnianej tkaniny, aż pojawiły się druty. Niektórzy historycy twierdzą, że igły dziewiarskie zostały wynalezione w Wenecji, podczas gdy inni przypisują wynalazek Anglikowi Williamowi Riedelowi. Tak czy inaczej, w przeciwieństwie do wcześniejszych, cienkie, elastyczne pończochy i skarpety wykonane z przędzy wełnianej podbiły stocznie, szlachtę, celebrytów. Voltaire związał sobie więcej niż jedną parę. Przez wiele pokoleń przekazywano romantyczną historię o tym, jak młody człowiek z Cambridge, William Lee, wynalazł maszynę dziewiarską dla swojego kochanka, który utrzymywał się z dziewiarstwa.
Pończochy i skarpety z dzianiny stały się nieodłącznie częścią toalety na długi czas. Naoczni świadkowie twierdzą, że pod koniec ubiegłego wieku rozkwitali na rynku głównym na Kremlu, namioty rozciągały się od Bramy Spaskiej do rzeki Moskwy. Bezdomne rzemieślniczki narzucały swoje produkty niezliczoną ilość. Matka potrząsa kołyską i robi na drutach. Dwie plotki plotkują przy bramie, a igły migoczą tylko w ich rękach. Siedząc na wozie i goniąc flegmatyczne woły, Kozacy od farmy do farmy czasami potrafili zawiązać parę skarpet. Prawie każdy dziergacz ma swoje ulubione sposoby, sekrety, wyobrażenia, zapisane lub nabyte przez matkę. W tej samej powieści „Wojna i pokój” L. Tołstoj pisze, że niania z Rostowa zrobiła na drutach dwie pończochy naraz i po skończeniu zabrała jedno z dzieci ku uciesze. Jak to zrobiła, dziś nikt mi jeszcze nie wyjaśnił. Opisu tej techniki nie znaleziono ani w starych, ani współczesnych książkach robótki ręczne. Jakoś to wszystko jest smutne, panowie są dobrzy.
Rzecz mówi o właścicielu nawet bardziej niż chce. Nie jest źle, jeśli jest to krucha koszula. Musiałem siedzieć na kuchence w garniturze - zimę w letniej sukience. A wszystkie przyczyny są w jednej garści: trzy dni - trzy nitki, pięć nor - filary, czyli tylko wrzeciono o napiętej sile. Taki spin jest tuż przed lawiną, a sam bicz spada. Lenistwo wydaje się być starsze niż sam świat. Nawet Dante metal rozgniewany grzmi na niepoważne kobiety z Florencji i zalecił, aby szukali szczęścia w cichym brzęczeniu obracającego się koła. Próżniacy i głupi ludzie zawsze potępiali i karani. MN Mordasova, którego młodość spędził w wiosce Tambow, przypomina, że ​​jeśli przyniesiesz ze zgromadzeń niepełne wrzeciono, przędzioną wełnę, możesz dostać zapatylin od matki. A potem pomyśl, jak łatwo wysiąść. W 1879 r. W Galicji, jak napisano w gazetach, odbyła się rozprawa z kobietą, która traciła obowiązek obracania się w rodzinie. Za zaniedbanie domu, jak powiedziano w decyzji sądu, została aresztowana na sześć dni.

Nadaje się do tematu

Powiązane tematy

Dodaj komentarz

    • uśmiechnij sięuśmiecha sięxaxaoknie wiemyahoonea
      szefiezadrapaniegłupiectaktak-takagresywnysekret
      przepraszamtańczyćdance2dance3przebaczeniepomocnapoje
      przestańprzyjacieledobrzegoodgoodgwizdaćomdlećjęzyk
      palićklaskanierakdeklarowaćdrwiącydon-t_mentionpobierz
      ciepłożałujęśmiech 1mdaspotkaniemoskingnegatywne
      niepopcornukaraćczytaćprzestraszyćstraszyszukaj
      drwinadziękujętoto_clueumnikostryzgadzam się
      źlepszczołablack_eyeblum3rumienić sięchwalić sięnuda
      ocenzurowaneuprzejmośćsekret2grozićzwycięstwoyusun_bespectacled
      shokrespektlolprevedwitamykrutoyya_za
      ya_dobryipomocnikne_huliganne_othodifludzakazzamknij
1 komentarz
Kalmary Prosiaczek
Świetny artykuł. A skąd autor miałby wiedzieć?

Radzimy przeczytać:

Podaj go do smartfona ...